Magazyn Akwarium nr 6-7/2016 (159)

This is a SEO version of Magazyn Akwarium nr 6-7/2016 (159) Page 1
To view this content in Flash, you must have version 8 or greater and Javascript must be enabled. To download the last Flash player click here

Chcę kupić numer drukowany

Za nami maj, a przed nami... wakacyjne przygody.

Maj to zwykle komunie i akwarystyczne imprezy. W tym roku - jedna z największych w zoologii, a więc po części i w akwarystyce - Interzoo w Norymberdze. Zapraszam do zapoznania się z naszą relacją, tym razem z pozycji wystawcy.

Dalej - druga część edukacyjnego artykułu Lilianny Skublickiej o anatomii ryb - kontynuacja cyklu „Akademia Akwarystyki". Kolejne opracowanie o tęczance wspaniałej to powrót naszej dawnej autorki, bardzo cenionej przez pierwszego redaktora naczelnego Darka Firleja - Mai Prusińskiej. Wiem, że nie muszę specjalnie zapraszać do lektury tego artykułu. Potem Paweł Czapczyk z właściwą sobie finezją przedstawi portret szczupieńczyka karłowatego. Nasi stali dwaj autorzy, Hubert Zientek i Lechosław Łątka, przedstawią kolejne małe rybki - drobniczkę i drobnotkę. Może to trochę usatysfakcjonuje jednego z naszych Czytelników, który w niedawnej korespondencji mailowej zarzucał mi, że w ostatnim czasie zajmujemy się wyłącznie wielkimi rybami, „których już nikt nie hoduje". Ostatni w tym wydaniu jest artykuł Wojciecha Sierakowskiego o niezwykłym pyszczaku z Malawi. Tu znajdziecie ciekawe historie dwóch samców, z których jeden - jak to w życiu bywa - choć wcale nie król, to jednak wyszedł na swoje i życie miał o wiele lepsze niż jego prześladowca - dominant.

Koniecznie zabierzcie ten numer mA na plażę. I kredki, a najlepiej kolorowe długopisy. Znowu zapraszamy do kolorowania (przedostatnia strona).

Dużo słońca, wiatru w żagle, nowych szczytów!
I jeszcze na te wakacje motto Włodzimierza Wysockiego, moje ulubione: Лучше гор могут быть только горы, на которых еще не бывал (jakoś tak w oryginale brzmi to najlepiej).

Hania Stepnowska, wydawca, p.o. redaktora naczelnego
redakcja@magazynakwarium.pl

Spis treści

14 Lilianna Skublicka
„Żywa łódź podwodna", czyli tajniki anatomii ryby, cz. 2
Pielęgnica pawiooka Astronotus ocellatus tuż przy szybie akwarium wdzięcznie składa płetwy... Zaciekawiona porusza okiem. Dlaczego płetwy składają się niczym wachlarz, a ogon tak pięknie faluje? I jak rusza się gałka oczna? Aby znaleźć odpowiedź na te pytania musimy zajrzeć do wnętrza ryby - „żywej łodzi podwodnej".

26 Maja Prusińska, Marten Luter Salossa
Tęczanka wspaniała w naturze i w akwarium (Melanotaenia boesemani Allen & Cross 1980), czyli opowieść o ginącym, nowogwinejskim raju...
Ryby tęczankowate są, w moim przekonaniu, jednymi z najatrakcyjniejszych ryb akwariowych i naprawdę zdumiewa mnie wciąż niewielka ich popularność. Niesamowite kolory, w połączeniu z ciekawym kształtem ciała, powinny podobać się wielu akwarystom. W dodatku tęczanki nie bywają agresywne ani wobec siebie nawzajem, ani też wobec innych ryb o zbliżonej wielkości.

38 Paweł Czapczyk
Szczupieńczyk karłowaty (Epiplatys annulatus, Boulenger 1915) – karpieńcokształtny z afrykańskich mokradeł
Niepokaźna i delikatna rybka, która zadziwia temperamentem i zjawiskową kolorystyką w przypadku samców. Uroda Epiplatys annulatus graniczy z pięknem absolutnym – z jednej strony, a z bazarowym kiczem – z drugiej. I jest do tego stopnia uderzająca, że nikogo nie pozostawia obojętnym: ani wyrafinowanego estety, ani nieokrzesanego gbura.

46 Hubert Zientek, Lechosław Łątka
Dwa jajożyworodne karzełki w naszych akwariach
W niniejszym artykule postanowiliśmy przybliżyć Czytelnikom mA dwa gatunki jednych z najmniejszych przedstawicieli rodziny piękniczkowatych (Poeciliidae), a mianowicie drobniczkę jednodniówkę (Heterandria formosa) i drobnotkę nadobną (Neoheterandria elegans). Te osobliwe rybie karzełki uchodzić mogą za prawdziwe klejnociki w naszych akwariach, tym bardziej że obecnie są coraz częściej oferowane w dobrych sklepach zoologicznych w Polsce.

56 Wojciech Sierakowski
Pseudotropheus sp. „elongatus ornatus tanzania"
Z niecierpliwością wyczekiwałem ten na nowy gatunek ryb, który miał być alternatywą w komponowanej na nowo obsadzie dla tak cudownych pyszczaków jak Pseudotropheus saulosi. Poszukiwałem gatunku, którego samce byłyby niebieskie w czarne pionowe pasy, a samice prezentowałyby ciekawą i atrakcyjną kolorystykę. Chciałem, aby były to ryby preferujące karmy roślinne, ponieważ obsada, którą budowałem w swoim nowym 375-litrowym zbiorniku, miała właśnie należeć do grupy ryb, które w rodzimym akwenie żerują na peryfitonie i glonach.

Stałe rubryki:
05 Aktualności
12 Encyklopedia
66 Produkty na rynku
74 Zapowiedzi

FlippingBook page flip extension for Joomla.
Dla Autorów
Nasze wydawnictwa
TOP