Nie ma nic bardziej budującego niż myśl, że wszystko, co robimy, ma jakiś głębszy sens, że nawet nasze hobby niesie ze sobą pewną wartość dodaną…

Dla mnie tak właśnie jest z hodowlą ryb, które w naturze praktycznie wyginęły. Moje domowe akwarium staje się wtedy ostatnim bastionem zagrożonego gatunku…

Paretroplus menarambo po raz pierwszy został opisany w 1996 roku przez Roberta Allgayera, a swoje odkrycie zawdzięcza wyprawie na Madagaskar Patricka de Rhama i Jeana-Claude’a Nourrissata, którzy odnaleźli pierwsze osobniki przynależne do tego gatunku w jeziorze Sarodrano. Oczywiście dla rdzennej ludności Madagaskaru gatunek ten był od zawsze znany i przez nią poławiany. W języku Malgaszy menarambo oznacza „czerwony ogon”, co doskonale charakteryzuje bohatera tego artykułu. Po roku 1992 pierwsze egzemplarze P. menarambo trafiły do USA, po powrocie z ekspedycji Paula Loiselle’a, gdzie szybko zyskały przydomek Pinstripe damba, który bezpośrednio odnosił się do charakterystycznego wzoru, jaki tworzą prążki biegnące wzdłuż boków ciała ryby. Owe prążki to nic innego, jak szereg ciemnych plamek ułożonych w równoległe szeregi. Niektórym wzór ten przypomina nieco plaster miodu.

[Pełny tekst publikacji w wydaniu drukowanym lub pliku cyfrowym wydania]

fot. Paula Pietrzak

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 6/2017 (166).