Sebastian Golczak: Chemia w akwarium, czyli kilka słów o testach akwarystycznych

Testy akwarystyczne

Jak działają testy akwarystyczne?

Chyba każdy posiadacz akwarium zdaje sobie sprawę, że woda o właściwych parametrach fizykochemicznych to klucz do sukcesu w akwarystyce.

Dla wielu kontrola poziomu kwasowości wody, twardości czy zawartości związków azotu to czynności tak oczywiste jak karmienie, nawożenie bądź okresowa podmiana wody. Przeciętny akwarysta potrafi używać testów akwarystycznych, ale zapewne nie zdaje sobie sprawy, jak one działają.

W zasadzie nie trzeba wiedzieć, jaka jest zasada działania radia, żeby posłuchać Listy Przebojów w Trójce, ani jak zbudowany jest silnik, żeby być kierowcą, ale sądzę, że warto mieć świadomość, jak działa otaczający nas świat. W niniejszym tekście postaram się przybliżyć czytelnikowi zawiłe zagadnienia chemii analitycznej, która w uproszczeniu odpowiada na dwa pytania: jaki związek chemiczny wchodzi w skład testu (analiza jakościowa) i ile go jest (analiza ilościowa).

W laboratoriach chemicznych takie analizy wykonuje się obecnie na zaawansowanym sprzęcie wykorzystującym metody spektrofotometryczne (UV-VIS), spektrometrię atomową (AAS, AES) czy metody elektroanalityczne (konduktometria, polarografia, potencjometria). Metody te są dokładne, precyzyjne i powtarzalne, ale niestety bardzo kosztowne. Nawet zlecanie analiz wody wyspecjalizowanym laboratoriom wiązałoby się z dużymi kosztami, które ulegają zwielokrotnieniu przy posiadaniu większej liczby zbiorników. I tu pojawia się pytanie: czy można osiągnąć to samo, ale taniej? Tego samego niestety nie, ale oferta firm oferujących tzw. chemię akwarystyczną jest na tyle dobra, że wyniki badań wody uzyskane przy pomocy domowych testów są wiarygodne, a ich błąd nie przekracza kilku – kilkunastu procent. 

[Pełny tekst publikacji w wydaniu drukowanym lub pliku cyfrowym wydania]

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 6/2017 (166).