Biotop czarnych wód: odpowiada Zespół Aqua-Nature

Porada: odtworzenie biotopu czarnych wód Ameryki Południowej w domowym akwarium


Znudziło mi się już akwarium ogólne, w którym pływają przypadkowe rybki, takie jak gupiki i neony. Chciałbym odtworzyć biotop czarnych wód.

Jak uzyskać efekt herbaty, w której jednak będzie coś widać i będzie można podziwiać pielęgniczki kakadu i jakieś kiryski? Czy dobra jest metoda naturalna, typu: liście, szyszki i torf? Jak nie przedobrzyć, żeby nie zrobiła się czarna zupa? A może sięgnąć po jakiś preparat zakwaszający i barwiący dobrej firmy i mieć spokój? Jak na to wpłyną podmianki wody?

Alex

Witaj, Alex!

Na początku warto przypomnieć kilka istotnych informacji na temat biotopu czarnych wód. Samo określenie „czarne wody” (Black Water – BW) wywodzi się od nazwy rzeki Rio Negro (język portugalski: Rio Negro, hiszpański: Río Negro, angielski: Black River), największego lewego dopływu Amazonki (długości blisko 2400 km) i największej przedstawicielki Black Water na świecie. Rzeka ta wypływa jako Río Guainía na granicy między Kolumbią a Wenezuelą, w górnym biegu łączy się przez rzekę Casiquiare z dorzeczem Orinoko, a uchodzi do Amazonki koło Manaus. W górnym biegu Rio Negro są liczne wodospady i szypoty, w dolnym rozlewiska. Choć nazwa sugeruje czerń, rzeka jest znowu taka czarna – kolorem przypomina mocną herbatę.

Czarne wody Ameryki Południowej to jeden z najciekawszych biotopów, ale trzeba przyznać, że najtrudniejszy do odtworzenia w domowym akwarium. Na szczęście żyjące w nim stworzenia bardzo często można kupić w sklepie akwarystycznym, przy czym dodam, że dla większości akwarystów mniejsze znaczenie ma rejon strefy tropikalnej, z jakiego pochodzi dana ryba, ważniejszy jest typ wód, w jakich występuje.

Jak już wcześniej wspomniałem, czarne wody mają kolor herbaty, są bardzo przejrzyste (widoczność do 3 metrów), bardzo kwaśne do umiarkowanych (pH między 3,5 a 6) i wyjątkowo miękkie, zawartość związków chemicznych jest śladowa, można powiedzieć że wody są prawie sterylne. Sporadycznie występują w nich rośliny i zwierzęta niższe (glony, pierwotniaki). Brak roślin wodnych wynika z faktu, że do życia potrzebne jest im światło, a tu co prawda woda jest przejrzysta, ale jej kolor powoduje, że pewne zakresy widma świetlnego nie docierają do głębszych partii wód. Kolor i skład chemiczny wody to efekt dużych ilości liści oraz owoców, które spadając z drzew, gniją i wydzielają garbniki oraz kwasy humusowe – które mocno zakwaszają i zabarwiają wodę na brązowo. Dno jest zazwyczaj piaszczyste, ale pokryte warstwą gnijących części roślin oraz dużej ilości zbutwiałego drewna.

Mogłoby się wydawać, że w takich warunkach rybom ciężko jest przeżyć, te jednak znalazły sposoby na skuteczne odżywianie się, potrafią też wykorzystać sterylność tych wód. I to, co mogłoby być przeszkodą, ryby wykorzystują jako atut: brak pierwotniaków znacznie redukuje zapadnięcia na różne choroby, a korzenie i zgniłe liście są doskonałymi kryjówkami przed drapieżnikami. Z kolei doskonałym źródłem pokarmu okazały się właśnie spadające liście, owoce, nasiona, a także owady latające oraz mniejsze ryby. Ponieważ w czarnych wodach występuje zazwyczaj ogromna różnica poziomu wody między porą deszczową a suchą, zalewane są części drzew, które niektórym rybom służą za pożywienie, inne ryby nauczyły się wyskakiwać na kilka metrów do góry z wody, aby porywać owady oraz małe zwierzęta.

Najtrudniejszym okresem dla ryb zamieszkujących czarne wody jest pora sucha, gdy piaszczyste dno jest odkrywane, a liście wypłukiwane, brakuje kryjówek, do wody spada niewiele liści i owoców, a drzewa są wysoko nad powierzchnią. Ryby doskonale wykorzystały i tę niedogodność: typowym zachowaniem dla prawie wszystkich gatunków jest podchodzenie do tarła wraz z nadejściem pory deszczowej, która przynosi dopływ pokarmu dla potomstwa.

W czarnych wodach możemy znaleźć różne ryby hodowane w naszych zbiornikach, zarówno gatunki bardzo małe, jak i bardzo duże. Większość z nich należy do rodzin: kąsaczowatych, pielegnicowatych, zbrojnikowatych, ale nie tylko, pamiętajmy bowiem, że czarne wody występują nie tylko w Ameryce Południowej, ale także w Azji oraz w Afryce. Fakt, że ryby te dostosowały się do trudnych warunków, nie oznacza, że łatwo je hodować, w akwarium stają się wrażliwe na choroby, źle tolerują substancje azotowe. Aby mogły się rozmnażać, trzeba jak najpełniej odtworzyć naturalny skład wody. Z tego powodu część dostępnych ryb uznawana jest za ryby trudne w utrzymaniu i bardzo trudne do rozmnożenia w akwarium.

Przygotowanie zbiornika dla ryb z czarnych wód

W akwarium powinniśmy jak najwierniej odtworzyć warunki naturalne tak pod względem składu wody, jak również pod względem dekoracji. Odpowiedni skład wody uzyskamy tylko i wyłącznie poprzez zastosowanie wody destylowanej lub pochodzącej z filtra odwróconej osmozy. Zakwaszenie wody i dużą ilość garbników uzyskamy dzięki wykorzystaniu metod naturalnych: w podłożu oraz w filtrze możemy zastosować torf, np. włóknisty lub gotowy akwarystyczny (JBL Tormec doskonale się sprawdza), możemy także wykorzystać preparaty garbnikowe (Sera Blackwater, Tetra ToruMin, Zoolek Biotorfin), szyszki olchy – wywar z szyszek daje najbardziej naturalne zabarwienie (garść szyszek wrzucamy do pojemnika i zalewamy zagotowaną wodą, czekamy aż ostygnie i wlewamy prosto do zbiornika), dużą ilość korzeni oraz ich kawałków, lignit, wyciąg z kory dębu. Jeżeli ktoś ma miejsce, może zastosować armatkę torfową. Dno akwarium powinno być piaszczyste z dodatkiem wspomnianego torfu, liści dębu, gałęzi (można się zainspirować, oglądając na kanale Youtube filmy zrobione w Rio Negro i jej okolicach).

W zbiorniku dla ryb z czarnych wód powinno się znaleźć niewiele roślin zakorzenionych, można natomiast dodać rośliny pływające, np. hiacynta wodnego lub pistię. Woda powinna mieć brązowy kolor, słabe oświetlenie (najlepiej sprawdzi się oświetlenie LED podłączone do sterownika – polecam artykuł Aranżacja światłem Kamila Hazego, zamieszczony w numerze 165 mA – autor bardzo dobrze to opisał), najlepiej zastosować dwa filtry (jeden zewnętrzny oraz jeden wewnętrzny). Inne wyposażenie zależy od podopiecznych, jakich będziemy mieli w akwarium: niektóre gatunki uwielbiają mocny nurt wody, można więc założyć deszczownię i wspomagać ją wewnętrzna pompą.

Przed doborem ryb do zbiornika, zwłaszcza gdy nastawiamy się na akwarium biotopowe czarnych wód, polecam trochę więcej poczytać na ich temat. Niestety, mało jest informacji w rodzimym języku, osobiście w celu bliższego poznania gatunków ryb i ich wymagań proponuję odwiedzenie strony www.planetcatfish.com. Dodatkowo warto zajrzeć na fora akwarystyczne, bo choć wydawać by się mogło, że mało jest zwolenników BW, nie jest to prawda i właśnie od osób aktywnych na forach można się sporo dowiedzieć o tym biotopie.

Dobrze urządzony zbiornik czarnych wód Ameryki Południowej może być bardzo atrakcyjny. Duża liczba korzeni, liści kawałków drewna itd. nadają akwarium swoisty mroczny klimat, w którym nasi podopieczni poczują się jak… ryba w wodzie. Będzie to widoczne już na pierwszy rzut oka po zachowaniu naszych ryb i ich wybarwieniu. 

Przykładowy skład chemiczny czarnych wód Ameryki Południowej

 

Bagnisty staw na wyspie w archipelagu Anavilhanas (Rio Negro)

Strumień na wschód od Jenaro Herrera (Departament Loreto, Peru)

Rio Cuieiras, dopływ Rio Ne­gro (Brazylia)

odczyn pH

4,3

5,5

4,3

twardość ogólna (dGH)

<1

<1

<1

twardość węglanowa (dKH)

<1

<1

<1

przewodność (µS/cm)

10

3

10

głębokość (m)

<1

<1

>2

prąd wody

brak

powolny

powolny, średni

temperatura wody (°C)

28

27,5

26

temperatura powietrza (°C)

26

32

23

Z pozdrowieniami

Zespół Aqua-Nature, Poznań, www.aqua-nature.pl

Opublikowano drukiem w Magazynie Akwarium nr 1/2018 (167).